Baltimore Album Georgia – przygotowania

0 8
Ten wpis jest częścią 1 z 2 w serii Baltimore Album

Uwielbiam aplikacje. To moja ulubiona technika. Zachorowałam już jakiś czas temu na uszycie quiltu w stylu Baltimore Album, który daje szansę zatopienia się w aplikacjach na amen.

Kupiłam sobie w tym celu jeden blok autorstwa Pearl Pereira, ilustrujący stan Georgia. Oryginalna kolorystyka mało do mnie przemawia, ale przecież mogę tkaniny dobrać samodzielnie, prawda?

Przy okazji pokażę Wam, w jaki sposób szyję takie aplikacje.

Przygotowanie Master Pattern

Zaczynam od przygotowania tzw. master pattern. Co to jest? Służy do precyzyjnego układania wszystkich elementów względem siebie.

Na początek zaczynam od przerysowania wzoru w pełnym wymiarze na przeźroczystą, w miarę gruba folię. Kupiłam sobie w tym celu na Allegro kawałek winylu o grubości 0.2mm. Istnieje coś takiego, jak Quilters Vinyl, ale jest sakramencko drogi i szczerze mówiąc, nie widzę powodu, żeby przepłacać za podobną folię pociętą na kawałki.

Najpierw przyklejam za pomocą taśmy malarskiej kartkę ze wzorem do stołu. Na tym układam winyl i również przyklejam go taśmą malarską. Całość powinna być w miarę unieruchomiona, aby pod wpływem ruchów ręki nie przesuwały się względem siebie.

Rysuję permanentnym markerem; idealnie byłoby mieć taki z bardzo cienką końcówką, ale mam tylko pisak o średniej grubości, więc taki musi wystarczyć. Przenoszę wszystkie oznaczenia – linie i numery.

Przygotowanie freezer paper

Zanim zacznę odrysowywać poszczególne kształty na freezer paper, muszę go przygotować. Przyznam, że tej techniki nauczyłam się stosunkowo niedawno. Zaczynamy od wykurczenia papieru. Tak, tak, nie przesłyszeliście się – freezer paper też się kurczy i należy go „zdekatyzować” przed użyciem.

Jak to się robi? Układamy papier błyszczącą stroną w dół na równej, twardej desce do prasowania. Prasujemy żelazkiem ustawionym na temperaturę odpowiednią do tkanin, do których będziemy go przyklejać. Pod wpływem ciepła papier zaczyna lekko falować i tworzą się pęcherze – to dobrze! Oznacza to, że się kurczy. Po jednym przeprasowaniu odrywamy ciepły jeszcze papier, i powtarzamy operację. Tym razem papier powinien się ładnie wyrównać. Pozwalamy mu wystygnąć i dopiero wtedy ponownie odklejamy od powierzchni deski.

Tak przygotowane arkusze można już wykorzystać do przerysowywania poszczególnych części aplikacji.

Uff, dzisiaj to by było na tyle. W kolejnym kroku zajmę się dwoma sprawami: doborem tkanin oraz odrysowaniem kształtów na freezer paper. Wcześniej muszę jednak nadgonić szycie 365 Challenge i dokończyć kolaż z Hanią, aby chociaż jedna moja praca miała szansę zawisnąć na MTP Home Decor w Poznaniu.

Series NavigationBaltimore – wariacje na temat koloru >>

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuj Czytaj więcej