Zawartość tagu WIP

WIP

Fractured Quilt – pierwsza seria

We wtorek wojowałam z prostowaniem paneli, dzisiaj postanowiłam zeszyć pierwszą grupę i zobaczyć, co z tego wszystkiego wyjdzie. Przyjęłam jakąś jedną linię odniesienia w moich krzywulcach - krótszy bok panelu - i cięłam względem

Fractured Quilt – prostowanie paneli

Miałam nadzieję, że dzisiaj utnę już pasy zgodnie z instrukcją z książki, ale... panele, które wybrałam, są potwornie krzywe. Cały wieczór dzisiaj prostowałam jeden komplet (czyli 3 sztuki) i mam serdecznie dość. A tu jeszcze 6 sztuk

Fractured Quilt – zaczynamy!

Na ten typ quiltu choruję już od jakiegoś czasu. Zaopatrzyłam się kilka miesięcy temu w dwie książki, a właściwie broszury Brendy Eslinger: "Fabulous Fractures" i "Fracture Frenzy". Co urzekło mnie w tym quilcie? Uwielbiam

Baltimore – wariacje na temat koloru

Bardzo powoli wycinam sobie papierki; idzie mi naprawdę wolno, mam dopiero gotowy wazon, gałązkę i ptaszkiem i lewą dolną gałązkę z brzoskwiniami. Na oko - jakieś 40 kształtów z ponad 200 ;) W tak zwanym międzyczasie myślę również nad

Baltimore Album Autumn

Nie wytrzymałam i kupiłam kolejny wzór or Pearl Pereira z serii Baltimore Album - tym razem jest to komplet 13 bloków tworzących wspaniały, jesienny quilt. Praca po uszyciu ma wymiary 70" x 70" (ok. 178 cm x 178 cm). Do jesieni daleko,

Collage z Hanią – tło i pikowanie

Twarz i ciało Hani sa już skończone! Kupienie kleju z końcówką w kształcie igły, czyli Roxanne Glue Baste It było prawdziwym strzałem w dziesiątkę, przyklejenie włosów poszło bardzo sprawnie. Po zrobieniu powyższego zdjęcia

Baltimore Album Georgia – przygotowania

Uwielbiam aplikacje. To moja ulubiona technika. Zachorowałam już jakiś czas temu na uszycie quiltu w stylu Baltimore Album, który daje szansę zatopienia się w aplikacjach na amen. Kupiłam sobie w tym celu jeden blok autorstwa Pearl

Collage z Hanią – włosy

Zabrałam się w końcu za włosy, Staram się odzwierciedlić naturalny układ pasemek, więc wycinam wąskie, lekko pofalowane kształty i pracowicie przypinam je szpilkami. Na myśl o klejeniu tego wszystkiego jest mi trochę słabo, dlatego

Collage z Hanią – ciało

Ostatnie dni urlopu spędzam na intensywnym szyciu, przerzucając się między 365 Quilt Challenge i kolażem. Twarz jest już przyklejona, dzisiaj zrobiłam szyję i przypięłam ciało. Idzie mi szybciej, bo kawałki tkanin są znacznie większe, niż

365: Organizacja pracy

Niektórzy mówią, że to obsesja i perfekcjonizm, ale lubię mieć wszystko dobrze poukładane i zorganizowane w czasie szycia. Nie lubię tracić czasu na zastanawianie się, co gdzie położyłam, albo jaki kolor miał być tu i tutaj - wolę skupić

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuj Czytaj więcej